odczasudoczasuwantykwariacie

Wpis

sobota, 03 listopada 2012

Zwyciężyły wartości, Wspomnienia z Ravensbruck, Gdańsk 1985.

Zwyciężyły wartości, Wspomnienia z Ravensbruck, Urszula Wińska, Gdańsk 1985.

Książkę kupiłem w tym samym antykwariacie co zwykle, za sumę którą wydaję zwykle gdy robię zakupy w tym miejscu. Oprócz wpisów zrobionych ręką właścicielki książki i dodanych do niej paru wycinków z gazet, na pierwszy rzut oka nie znajdzie się w niej nic intereującego.  

Zwyciężyły wartości, Wspomnienia z Ravensbruck, Gdańsk 1985.

Zwyciężyły wartości, Wspomnienia z Ravensbruck, Urszula Wińska, Gdańsk 1985, okładka.

Nie znajdzie się w książce imienia i nazwiska jej właścicielki. Jest za to jej wpis na dole strony tytułowej: "Od syna Jacka Adama dostałam tę książkę".

Jeszcze w antykwariacie przeglądając kolejne karty książki, zwróciłem uwagę wpis przy fotografii, wtedy nieznanej mi postaci Marii Tomandel-Sypniewskiej.

 

Fotografia na górze strony, "Margola" Maria Tomandel-Sypniewska, na dole strony fotografia autorki pracy Urszuli Wińskiej.

Zdjęcia można zobaczyć również na facebooku:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.295525887229934.69730.227345097381347&type=1#!/photo.php?fbid=295525960563260&set=a.295525887229934.69730.227345097381347&type=1&theater

Na końcu książki wśród nekrologów więźniarek KL Ravensbruck, znalazłem autograf "Margoli".

Autograf "Margoli" Marii Tomandel-Sypniewskiej.

Kim była ?

"Marola" Maria Tomandel- Sypniewska, 1920-2001, więzień KL Ravensbruck, nr. obozowy 7420, aresztowana w 1941r. za przynależność do ZWZ.

Ze wspomnień byłych więźniarek KL Ravensbruck.

Str. 209, w KL Ravensbruck od 1942r. więzień nr. oboz. 10755, ur. 1920r.

  • "W Neubrandenburgu mieszkałam w bloku 2, którego blokową była Marysia Czapla-Markiewicz oraz w bloku 1 u Margoli Tomandel-Sypniewskiej. Obie blokowe zasługują na najwyższe uznanie. Różniły się między sobą temperamentami. Marysia rządziła łagodnością i cierpliwością, Margola energią. Marysia z powodu swej łagodności naraziła się komendantce obozu, która postanowiła pozbawić ją funkcji blokowej. Wtedy Rosjanki wystąpiły z pokorną prośbą o jej utrzymanie, przyrzekając w zamian większe zdyscyplinowanie. Marysia przy swej łagodności odznaczała się wielką odwagą i hartem, na przykład godziła się na organizowanie na swoim bloku nielegalnych zebrań. Wszystkie więźniarki traktowała jednakowo bez względu na narodowość i stopień kultury. Margola miała męską energię i umiała sobie radzić nawet w sytuacjach konfliktowych na bloku, takich jak kradzież chleba wśród najbliższych towarzyszek. Mieszkanki obu bloków były bezwględnie przekonane o uczciwości swoich blokowych w zakresie dzielenia żywności, co w okresie wielkiego głodu było najlepszym miernikiem morale człowieka".

Str. 210, w KL Ravensbruck od 1943r. więzień nr. oboz. 34346, ur. 1926r.

  • "Naszą blokową była Margola Tomandel, człowiek szlachetny, opiekuńczy i bardzo dla nas dobry. Zewsząd na bloku spotykałyśmy się ż życzliwością i sercem. Byłyśmy mlodymi dziewczynkami, zabranymi z rodzinnego, uroczego domu i wszystkie objawy czułości i dobroci pozwalały uwierzyć, że ludzie są dobrzy i że trzeba się utrzymać przy życiu".  

Str. 210, w KL Ravensbruck od 1942r. więzień nr. oboz. 9088, ur. 1913r.

  • "Margola Tomandel - wysoka, przystojna, inteligentna, energiczna, dobrze władająca językiem niemieckim - prowadziła blok zdecydowaną, mocną ale serdeczną ręką. Zręcznie unikała konfliktów swoich mieszkanek z władzami obozowymi. W stosunku do więźniarek była uczciwa, opiekuńcza, ceniona przez wszystkich. Słyszałam wypowiedź w Jaszowcu w czasie międzynarodowej konferencji byłych więźniarek Ravensbruck, jak Anny Maria Basch z Węgier mówiła o Margoli: "W Neubrandenburgu spotykam rzecz jak dotychczas nieznaną - miłą dobrą blokową". M. Basch przyjechała do Neubrandenburga z pięcioma Belgijkami, chora na gruźlicę. Twierdzi, że przeżyła obóz dzięki bardzo serdecznej opiece, jaką otoczyła ją Margola. Obie z Margolą byłyśmy szpiegowane, kontrolowane, w rezultacie ja poszłam do bunkra, a Margola wysłana transportem do ... Na wspomnienie zasługuje też Jadwiga Szuba. Była blokową bloku 4 w Neubrandenburgu, a potem w biurze. Dawała znać o transporcie, bardzo dyskretnie przesyłała ostrzegawcze sygnały na blok ...".

Treść wpisów przy zdjęciu Marii Tomandel- Sypniewskiej, zdjęcie jest pomiędzy str. 272-273.

  • "Margola, 7420, dnia 21.X.86 telefonowała Margola do mnie ze Szczecina", wpis ołówkiem.
  • "Margola zmarła VIII ? 2001r. dowiedziałam się od p. ....", wpis długopisem.

Do książki dołączone są wycinki z gazet.

  • Wartości, które nie spłonęły, Tadeusz Drewnowski, Polityka nr. 9 z dn. 28.02.1987.
  • Nekrologi byłych więźniarek KL Ravensbruck.

 

Bibliografia:

 

Ciąg dalszy nastąpi ...

 

Zapraszam również na blogi:

http://zeszmulowiznyibrodna.blox.pl/html

http://szmulowiznaludzieihistoria.blox.pl/html

Kontakt z autorem blogów:zeszmulowiznyibrodna@gmail.com

Uwaga: Kopiowanie zdjęć, tekstów i innych materiałów dostępnych na blogu, tylko za zgodą piszącego blog.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
stefelek
Czas publikacji:
sobota, 03 listopada 2012 10:18